Może dlatego, że u nas od jakiegoś czasu trwa odświeżanie mieszkania = malowanie głównie...
Najgorsze (sypialnia) już za nami, łazienka też, pozostała kuchnia...
Mój brzuch kończy dziś 33tc, więc zaczynam myślami ogarniać temat :) Bo fizycznie jeszcze tego nie ogarniam... Ale chciałabym tym razem szybciej spakować walizkę do szpitala niż ostatnio (pakowałam w czw a do szpitala pojechałam w sb :))
ZNACZKI, które ostatnio robiłam służyły nam (3 ciężarówkom) do sesji zdjęciowej... W sumie nie mam z nimi zdjęcia, które mogłabym wkleić w całości, no ale kawałek pokażę :)
Tak więc chodziło o to, że to będzie 3 chłopaczków... :)
Tu według daty rozpakowania: niebieski lada chwila, mój za jakieś 7 tygodni i łososiowy za kolejne 6)
A ja wczoraj moją córkę zabrałam w podróż po mieście AUTOBUSEM :D
Nie jeździłam od lat, więc dla mnie to też była niezła atrakcja :D
No i od razu na wejściu pani chciała mi ustąpić miejsca O_O a to mi się często nie zdarza...
edit:
niebieski brzuch rozpakowany!!!!!! :D :D :D :D



