Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jagody. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 czerwca 2014

Wiosenny obiad i deser

Sałatka z kalafiora.
Cudowny wynalazek. Polecam nawet tym, którzy kalafiora nie lubią :)

Składniki:
- ugotowany kalafior (al dente :))
- podsmażony filet z kuraka przyprawiony solą i curry
- ugotowany ryż
- cebula, pokrojona w kostkę
- sos: majonez + śmietana (lub jogurt grecki zamiast śmietany i majonezu) +ząbek czosnku + pieprz + curry

Wszystko wymieszać :)






A na deser ciasto z najszybszym kremem jaki znam :)
Ostatnio jedna z koleżanek wkleiła TEN przepis na fb. Byłam ciekawa efektu z tą śmietaną 18%, więc prawie od razu podreptałam do kuchni... Gorący jeszcze biszkopt przekrajamy na pół i smarujemy śmietaną 18%, po wystudzeniu ma ona konsystencję kremu i genialnie się komponuje z owocami! Ja do śmietany dodałam łyżeczkę cukru pudru, ale nie jest ona konieczna :)
To ciasto mimo wszystko na drugi dzień było dla mnie za suche, ale dwa dni później idealne!


No i jeszcze moje wczorajsze jagodzianki... :)
Zużywam zapasy jagód, bo za chwilkę będę robić nowe!


btw. za chwilkę pierwsza a ja jeszcze nie zdążyłam popracować... :)

wtorek, 28 czerwca 2011

Jagodzianki!

O tak! Doczekałam się jagódek!
Co prawda, miałam ciągle w głowie pierogi, ale... przez przypadek kupiłam mnóstwo drożdży :P Bo mi się ubzdurało, że kostka to 10g a nie 100g i do chleba kupiłam 3 kostki :D

Litr jagódek 15zł. Ciasto z przepisu Maćka Kuronia:
- 50 g drożdży
- 100 g cukru
- 250 ml mleka
- 800 g mąki
- 3 jajka (lub tylko 3 żółtka wtedy ciasto jest o wiele delikatniejsze)
- 100 g masła
- szczypta soli
Cytuję: 
"Drożdże rozcieramy w miseczce z łyżką cukru i mlekiem. Posypujemy kilkoma łyżkami mąki i odstawiamy w ciepłe miejsce, aby drożdże „ruszyły”. Dodajemy jajka utarte z resztą cukru, pozostałą przesianą mąkę, stopione i lekko przestudzone masło oraz sól. Ciasto wyrabiamy co najmniej pół godziny, aż stanie się pulchne i zacznie odchodzić od dłoni. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Nagrzewamy piekarnik do 175°C. Mieszamy jagody z cukrem i mąką ziemniaczaną. Ciasto dość grubo wałkujemy i kroimy na kwadraty lub krążki. Nakładamy nadzienie i starannie zlepiamy brzegi. Układamy jagodzianki na natłuszczonej olejem blasze (blachę można wyłożyć papierem pergaminowym) i ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce. Gdy podrosną, smarujemy je roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy 15-20 minut."
U mnie było duuuuuuuuuuużo jagód :) Byle ciasto jakoś się zlepiło... Do jagód dałam cukier i mąkę ziemniaczaną (odkrywając zagadkę kisielu w jagodziankach). Posmarowałam białkiem i posypałam cukrem trzcinowym.
Wyszło 15 dość dużych a z pozostałego ciasta zrobiłam ciasto (mądrze brzmi) z truskawkami, jagodami i kruszonką - zdjęcia nie zdążyłam zrobić ;]