Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 lutego 2014

Muffinki w zdrowszej wersji i kolejne ciasto czekoladowe -_-

Przepis mam dzięki Ani  a dokładnie to zmieszałam dwie wersje, które Ania podaje :D

Czyli dałam tak o...

suche:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka płatków (1/2 otręby żytnie i 1/2 płatki owsiane)
- 1/3 lub 1/2 szklanki cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

mokre:
- 1 duże jajo
- 1 szklanka mleka
- 1/4 szklanki oleju

owoce w postaci niepełnej szklanki porzeczek :)

Mieszamy mokre składniki, dodajemy suche no i na koniec owoce...
Pieczemy ok 25 minut w 180 stopniach.



 Nie musiałam się wysilać z 2 śniadaniem dla Miśki :)
muffinki i pomelo ;-)


i moje ukochane ciasto czekoladowe, tym razem z kremem czekoladowym
(nie z musem, nie z kremem raffaello)
Przepis na ciasto TU
A krem prościutki... na zasadzie kremu raffaello
Śmietana 30% zmiksowana ze śnieżką i z rozpuszczoną gorzką czekoladą,
dosłodzone na oko cukrem pudrem :)


I życzę wam wszystkim udanego poniedziałku i całego tygodnia

A na ten tydzień moja ukochana piosenka! 
Pierwszy raz usłyszałam ją dopiero 3 tygodnie temu pod prysznicem ;) 
Uwielbiam!!! (chociaż film to zupełnie nie moje klimaty)

środa, 12 lutego 2014

Ciasteczka Walentynkowe

Nie obchodzę Walentynek, ale tulipanki z córką dostać musimy :P

Minia za to często o Walentynkach mówi, więc dzisiejsze ciasteczka były w tej tematyce... (bo dzień bez ciasta/ciastek dniem nie do wytrzymania :))

Skorzystałam z przepisu, którego używała ostatnio Khadija a w zasadzie z jego połowy, bo użyłyśmy:
- 150g mąki
- 100g margaryny
- 50g cukru
- 2 malutkie żółtka
- szczypta soli
Margaryna miksowana z cukrem na biało + żółtka + mąka i sól.
Do zamrażalnika na 30 minut. Rozwałkować i powycinać kształty... Ja powbijałam połówki patyczków do szaszłyków, żeby te ciasteczka były nieco inne niż zawsze a do ciasta dodałam czerwony barwnik (chociaż to nie jest dobre ciasto do barwienia)
Pieczemy jakieś 15 minut w 180 stopniach :)





piątek, 28 czerwca 2013

Torebka z ważką :)

Torebka dla Ani. Ania chciała w środku torebki karabińczyk na klucze... no i to jest genialny pomysł! Nie trzeba już ich szukać, bo będą przypięte! :)
 




A to, żebym nie musiała jeść ostatnich ciasteczek :D
Bułeczki z truskawkami pieczone wczoraj o 23 :PPP

 Przepis:
- 25g drożdży
- pół szklanki mleka
- duże jajo, albo dwa małe
- 50g roztopionego masła
- 2,5 szklanki mąki
- szczypta soli
- trochę cukru

Drożdże rozpuścić z ciepłym mlekiem i łyżką cukru (można dać więcej).
Dodać mąkę, masło, jajko i sól, wyrobić. Jak wyrośnie to ponownie zagnieść, rozwałkować i wykrajać kwadraciki, lub kółka. Do środka pakować truskawki z odrobiną cukru :)
Piec jakieś 18 minut w 180 stopniach.
Górę smarowałam wodą, posypałam cukrem trzcinowym.
Moja Miśka od wczoraj gorączkuje i dzisiaj to było jej ulubione pożywienie przez cały dzień... Nasze zresztą też :)


A to dzisiejsze dary lasu :) no i teściów, bo pośredniczyli w tych darach :)

środa, 26 czerwca 2013

Ciasteczka odchudzające ;o)

Od razu się wytłumaczę, że ja je nazywam odchudzającymi...:)
To dla dobra mojej psychiki :)
Aczkolwiek mogą przeczyścić, więc coś w tym jest!




Dałam do nich:
- 180g margaryny
- 1 szklankę mąki
- 1 szklankę płatków owsianych
- 1,5 szklanki otrąb żytnich
- 2 łyżki siemienia
- siekane suszone śliwki
- 3/4 szklanki cukru (najlepiej brązowy)
- 1 jajko
- pół łyżeczki sody
- szczyptę soli

Wykonanie:
miksujemy margarynę + cukier + jajko
+ mąka
+ cała reszta

Formujemy ciasteczka (ja zrobiłam 16 duuuużych :))
Pieczemy 17 minut w 180 stopniach


Jakby ktoś się zastanawiał to te ciasteczka są wynikiem PROKRASTYNACJI, czyli w skrócie mówiąc, zwlekaniem, odkładaniem pracy na później i robieniem wszystkiego INNEGO ;)
Choć ja naprawdę lubię to, co robię! :)
Ale już idę po kawę mrożoną i na górę... pobyć w towarzystwie filcu i swojego kalendarza :)
W każdym razie ciastka i tak polecam! Kojarzą mi się one z maleńką Miśką, bo często je wtedy wkruszałam do serków waniliowych...



btw. orientujecie się co można zasiać w lipcu w szczerym polu? w dodatku, żeby to tak rosło tylko podlewane deszczem? :)
może ziółka jakieś??? (tyle wody, żeby je podlać to zdołam przywieźć...)

środa, 12 czerwca 2013

Kawałek z minionego tygodnia...

Po kilku miesiącach w końcu uszyłam pokrowce na krzesła. Materiał taki sam jaki mamy na sofie... W sumie za ciemno mi jakoś teraz, bo POPRZEDNIE BYŁY BIAŁE ale się skurczyły :D



Ciągle jem i jem...

Ciasteczka czekoladowe z tego przepisu tyle, że bez polewy...


Zaliczyliśmy park dendrologiczny w Przelewicach... ale w sumie drzewka już poprzekwitane :)



Tatuś przebił balona w kształcie szabli, więc na drugi dzień kupiłyśmy sobie drugiego :)
A o poprzednim Miśka mówiła: tata mi popsuł balona!!! a był taki śliczny!!! taki różowy!!!
Za to z tym nowym robi cuda na komodzie :P




No i pachnie mi moimi ukochanymi piwoniami...


Dobranoc!

piątek, 31 maja 2013

Wyniki candy & jedzonko! :)

Zanim dojdziemy do wyników candy to przeprowadzę was przez jedzonko.

W obecnej ciąży dość często sięgam po makrelę wędzoną (niektóre kobiety w ciąży w ogóle nie jedzą ryb wędzonych...), tak więc wczorajsza wizyta nad morzem (tak tak, w końcu zaliczyliśmy morze! co prawda tylko jednodniowo, ale dobre i to!) musiała zakończyć się zakupem wędzonej makreli :)
Przedwczoraj robiłam ogórki małosolne specjalnie do tej sałatki/pasty i dziś mogłam się cieszyć pysznym śniadankiem :)


Po śniadaniu mogłam tylko powspominać smak wafli, które wczoraj się skończyły :)
- wafle - duże lub małe...
- masło lub margaryna
- 3/4 szklanki cukru
- 1/2 szklanki mleka
- 2 lub więcej szklanek mleka w proszku
- 2 łyżki kakao
- można użyć też: aromat/rum, pokruszone herbatniki lub wafle, bakalie, orzechy
W garnku rozpuścić masło, mleko, cukier i kakao - przestudzić.
Dosypywać mleko w proszku energicznie mieszając do uzyskania pożądanej konsystencji, można dodać też te wszystkie inne dodatki, których ja nie dodałam :)
Przełożyć duże lub mniejsze wafle :) Można też wyłożyć do podłużnej foremki (blok czekoladowy) i wsadzić do lodówki, najlepiej na noc (ale kto by tyle czekał...)



No i poranne losowanie przyniosło nam taki oto efekt:
Gratuluję i czekam na dane do wysyłki pod adresem toffi6(at)wp.pl :-)


A tak wygląda Pobierowskie morze :) 





czwartek, 29 listopada 2012

Oooo kokosanki!

Coś słodkiego na dobry wieczór... ;o)

Ostatnio robiłam TAKIE ale dziś potrzebowałam innych! :)
Na spód powędrowało ciasto (kruszonka ze szklanki mąki, kawałka cukru, proszku do pieczenia, 
2 żółtek i odrobiny oleju, bo masła już mi się nie chciało dodawać :)),
później dżem porzeczkowy zrobiony chwilę wcześniej z mrożonych porzeczek 
(z reszty zrobiłam Miśce kisiel - O TAK )

A na górze 200g wiórek kokosowych wsypanych do rozpuszczonego 
z cukrem (3/4 szklanki) masła (50g).

Najpierw spód do piekarnika na 15 minut i 180 stopni, później dżem i wiórki i jakieś 20-25 minut 
- do złotego koloru ;-)

wtorek, 11 września 2012

Kokosanki & grawerowane tabliczki

Ostatnio w Auchan kupiliśmy przepyszne kokosanki [i milion innych słodyczy ;/]. Nigdy wcześniej takich nie kupowałam, bo myślałam, że to takie suche ciastka :)
Okazały się pyszne i wilgotne.
Na drugi dzień zrobiłam je sama, bo do Auchana 40km ;-)


Przepis:
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 50 g masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 łyżki mleka (opcjonalnie)
  • 2 białka
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
Masło rozpuścić z cukrem, nie gotować. Jakby było za gęste i nie do rozpuszczenia to dodać trochę mleka.
Zdjąć z ognia, wsypać wiórki, dobrze wymieszać.
Ubić białka na sztywno, dodać do nich mąkę i wymieszać z przestudzonymi wiórkami.
Układać porcjami na blaszce wyłożonej papierem.
Piec 15-20 minut w 180 stopniach.
Wyszło mi 20 ciasteczek ;-)



A poniżej moje dzisiejsze dzieło... nie chciałam za szybko uciekać z pracowni, więc zrobiłam tabliczkę temu ziołu :P


środa, 18 kwietnia 2012

Muffinki część II - Cynamonowe z jabłkiem

Te były zdecydowanie pyszne!
Robiłyśmy wczoraj no i dzisiaj też, ale z mieszaniną mąki pszennej i żytniej.
Wczorajsze przydały się na basen a dzisiejszych zaraz nie będzie :)

Składniki suche:
- 125g mąki
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 0,5 łyżeczki sody
- do 50g cukru (u mnie trzcinowy)
- 1-2 łyżeczki cynamonu


Składniki mokre:
- jajko
- 160g jogurtu
- 20ml oleju

Poza tym duże jabłko pokrojone w kostkę.

Wymieszać mokre, dodać suche i połączyć. Dodać jabłka.
Piec 25minut w 180 stopniach.

Mińka w międzyczasie układała puzzle 3d,
tzn. dopasowywała odkrojony plasterek cytryny do jej pozostałej części

przy okazji sobie trochę zjadła, razem ze skórką
oczywiście usiłowała mnie przekonać, że należy dodać do ciasta zarówno plasterek cytryny
jak i całą połówkę
dorzucała je więc po kolei do miski...
następnie w misce lądowały kolejno foremki na muffinki,
młynki do soli i pieprzu, talerzyk i żarówka z młynka :}

a skoro miska została już umyta to długo nie myśląc...
 ...wylądowała na Mińkowej głowie :o

a muffinki wyglądały tak:



niedziela, 4 marca 2012

Trufelki tiramisowe :)

Po tym jak zobaczyłam u Oli to musiałąm to zrobić :D
W smaku genialne!!! Będę myśleć też nad inną formą tej masy :) Na pewno kiedyś zrobię z tym czekoladki.

Składniki:
- 2 łyżki kawy zaparzone w 4 łyżkach wody
- 4 łyżki rumu
- 1 łyżka cukru pudru
- 150g biszkoptów
- 250g serka mascarpone
- kakao, wiórki kokosowe, mielone orzeszki

Do ostudzonej kawy dodać rum, wymieszać ze zmiksowanymi biszkoptami
-odstawić na 10 minut-
dodać serek i cukier
-odstawić na 30 minut do lodówki-
formować kuleczki
-odstawić na 30 minut do lodówki-
obtoczyć w orzechach/migdałach/wiórkach kokosowych

 



środa, 15 lutego 2012

Ciasteczka serowe z lukrem pomarańczowym

Zrobione z mojego ulubionego przepisu: http://house-manager.blogspot.com/2011/06/serowe-poduszeczki.html
Tym razem bez nadzienia a z lukrem (sok z pomarańczy + cukier puder) i posypane skórką kandyzowaną.
Misia też kilka zjadła :)



i jeszcze takie o z 17 lutego :P już nie chciałam nowego posta dodawać :D bo ciasto to samo...

środa, 20 lipca 2011

Cytrynowe ciasteczka z ricottą

Mo ostatnio stwierdził, że zawsze coś piekę z powodu kończącej się daty ważności 'czegoś'.
Oj tam. Tylko ostatnich kilka partii ciasteczek serowych i kilka drożdżowych akcji. Ciasteczka z ricottą też trochę na siłę na dwa dni przed końcem ważności ricotty ;]

- 1,5 szklanki mąki
- 5 łyżek masła
- 1/2 szklanki cukru
- 1 jajko
- 250g ricotty
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki soli
- 3 łyżki soku z cytryny
- otarta skórka z cytryny

Masło + cukier, później jajko, ricottę, skórkę i sok z cytryny
Później wszystkie suche składniki (mąka, proszek, sól)

Wykładamy łyżką na blachę, pieczemy 15 minut w 190 stopniach.

Gotowe polać lukrem: cukier puder + sok i skórka z cytryny




btw. mi nie smakowały, bo za bardzo 'pachną' ricottą, ale mo stwierdził, że lepsze od serowych poduszeczek (któe ja uwielbiam)

wtorek, 28 czerwca 2011

Jagodzianki!

O tak! Doczekałam się jagódek!
Co prawda, miałam ciągle w głowie pierogi, ale... przez przypadek kupiłam mnóstwo drożdży :P Bo mi się ubzdurało, że kostka to 10g a nie 100g i do chleba kupiłam 3 kostki :D

Litr jagódek 15zł. Ciasto z przepisu Maćka Kuronia:
- 50 g drożdży
- 100 g cukru
- 250 ml mleka
- 800 g mąki
- 3 jajka (lub tylko 3 żółtka wtedy ciasto jest o wiele delikatniejsze)
- 100 g masła
- szczypta soli
Cytuję: 
"Drożdże rozcieramy w miseczce z łyżką cukru i mlekiem. Posypujemy kilkoma łyżkami mąki i odstawiamy w ciepłe miejsce, aby drożdże „ruszyły”. Dodajemy jajka utarte z resztą cukru, pozostałą przesianą mąkę, stopione i lekko przestudzone masło oraz sól. Ciasto wyrabiamy co najmniej pół godziny, aż stanie się pulchne i zacznie odchodzić od dłoni. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Nagrzewamy piekarnik do 175°C. Mieszamy jagody z cukrem i mąką ziemniaczaną. Ciasto dość grubo wałkujemy i kroimy na kwadraty lub krążki. Nakładamy nadzienie i starannie zlepiamy brzegi. Układamy jagodzianki na natłuszczonej olejem blasze (blachę można wyłożyć papierem pergaminowym) i ponownie odstawiamy w ciepłe miejsce. Gdy podrosną, smarujemy je roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do nagrzanego piekarnika. Pieczemy 15-20 minut."
U mnie było duuuuuuuuuuużo jagód :) Byle ciasto jakoś się zlepiło... Do jagód dałam cukier i mąkę ziemniaczaną (odkrywając zagadkę kisielu w jagodziankach). Posmarowałam białkiem i posypałam cukrem trzcinowym.
Wyszło 15 dość dużych a z pozostałego ciasta zrobiłam ciasto (mądrze brzmi) z truskawkami, jagodami i kruszonką - zdjęcia nie zdążyłam zrobić ;]



sobota, 18 czerwca 2011

truskawkowo część II

Oczywiście truskawki są u nas teraz każdego dnia... Wczoraj był m.in. cudowny kompocik, dziś makaron z truskawkami i śmietaną - smaki dzieciństwa ;-)



i wykorzystane babeczki (stąd: http://house-manager.blogspot.com/2011/05/kruche-ciasteczka.html)
z bitą śmietaną (prawdziwie ubitą :)) i z truskawkami