Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadu gadu.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gadu gadu.... Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 listopada 2014

Zwalniam się........ z pisania bloga

Dziś dla odmiany coś napiszę :)
Mój blog dzień przed Wigilią będzie miał 4 urodziny… Miałby 4 urodziny.
Są rzeczy, które można robić z doskoku, ale blogowanie zdecydowanie do nich nie należy.
Zatem drogie koleżanki i koledzy… nie będę się tu rozczulać :) Dziękuję każdemu z osobna za odwiedzanie house manager i za każde pozostawione słowo.
Podglądać was będę dalej w miarę możliwości :) Cieszę się, że miałam okazję poznać „w tym świecie” tyle wyjątkowych osób!

Jeśli macie ochotę dalej oglądać moje prace to zapraszam na mój Fanpage https://www.facebook.com/toffiHM


Będzie mi bardzo miło was tam gościć.


No to… DO ZOBACZENIA!

środa, 10 września 2014

prawie roczny dresiarz :)

Synula mój kochany w ndz ma swoje pierwsze urodzinki... Jak zwykle nie mam czasu na to, żeby przygotować imprezy (dwie) tak jak mi się marzy :( Zawsze spóźniona!!! Zawsze!!!
Mam nadzieję, że jedna z imprez będzie mogła się odbyć na powietrzu, będzie mi łatwiej :)

Bodziak i portki oczywiście toffikowej produkcji. Do sklepu nie mogą trafić te wszystkie dresiaki, bo po drodze się rozchodzą, ale może to co zostanie uda mi się wrzucić w promocyjnych cenach :)



Wszelkie pomysły urodzinowe mile widziane w komentarzach, lub na maila blog@toffi-hm.pl - będę wdzięczna! Byle to było coś, co ekspresowo można wykonać :D

niedziela, 7 września 2014

Niedziela...

Ciasto drożdżowe z jabłkami, rodzynkami i cynamonem zrobione (i prawie zjedzone).
Szare renety upieczone...

toffi pracuje... szyje i wycina...

a mąż... a mąż zajmuje się dziećmi i pokazuje ukryte zdolności!!!
czyż nie są cudowne??? :))))

niedziela, 24 sierpnia 2014

Toruń... w kilku ujęciach

Wróciliśmy, nie odpoczęliśmy.
Miałam porobić zdjęcia z serii TAKIEsame, ale zapomniałam trochę ubrań dla siebie :D

Kilka fotek a ja pędzę popracować...




Ciechocinek też zaliczony...




Nie można tam nie iść na pierogi z pieca!!! Powinni to miejsce oznaczyć na mapie jako obowiązkowe :)



Milicja zaprasza do pijalni i dowozi klientów :)



Jak te światełka zaświecą to będzie cudnie...
Niestety się nie załapaliśmy, bo start 30-go







'zdziwko' na ptaszki



dwie kozy, zdecydowanie!


Za rączkę po Starym Mieście z synkiem Ewci, którą miałam okazję poznać! :)
Buziole dla was!!!

niedziela, 27 lipca 2014

Otwarte! 24/24h ;o)

Wszem i wobec ogłaszam otwarcie sklepu toffi-hm.pl :) 'hm' od hand made a przy okazji od house manager :)
Nowe rzeczy co chwilę będą się pojawiać, więc jeśli macie ochotę to śledzić to zapraszam do polubienia toffi-hm na Facebooku: https://www.facebook.com/toffiHM - tam oczywiście też informacje o promocjach i konkursach :) Bardzo mi miło z każdym kolejnym kciukiem w górę :)



A nad Candy już intensywnie myślę!
Miłej niedzieli!

piątek, 9 maja 2014

Dresy na urlopie

Jako, że wszyscy wyjeżdżają na długie weekendy, to my postanowiliśmy wyjechać po weekendzie. Sama właścicielka agroturystyki, do której się wybraliśmy, już przy rezerwacji stwierdziła, że to najmądrzejsza decyzja :)
Wybraliśmy agroturystykę, bo chcieliśmy ODPOCZĄĆ! Na pewno to jeszcze powtórzymy, choć najbliższy urlopik chyba będzie mniej dresiasty ;-)
Z urlopu przywieźliśmy świeżutkie jajka i jeszcze świeższe wędzone pstrągi! Ja jeszcze zabrałam ze sobą do domu zakwasy po jeździe konnej :) Wzięłam podstawowe lekcje, skoro już była okazja... Może nie do końca czuję więź z tymi zwierzakami, ale na pewno jeszcze nie raz na nie wsiądę :)

No to teraz dresy...

tu trzy moje ukochane sztuki :D
mężowa bluza to taka tradycyjna kangurka...

Młody ma nowy bezrękawnik z pomarańczowym zameczkiem :)
Nie podobał mi się zbytnio, ale pokochałam go jak tylko młody go założył :D




teren od 'tyłu'

stajnia

Motylek, którego ujeżdżałam :D
Typowy spaniel ::::))))))

No i poniżej można się dopatrzyć płaszczyka Miśkowego :)




 
 
 



piątek, 2 maja 2014

30dni kwietnia - wyzwanie u Madeleine

Kwiecień w 30 zdjęciach - podsumowanie zabawy u Madeleine


3 zdjęcie od końca jest dla mnie najcudowniejsze :D 'napiszę tata, te a te a'


Lecę coś uszyć, żeby z czystym sumieniem od poniedziałku delektować się ciszą z dala od ulic i miast! ;o)

sobota, 8 lutego 2014

Znowu wszystko naraz = zaległości

Mam nadzieję, że niedługo będę bardziej na bieżąco w blogowym świecie.
Ale ostatnie wydarzenia to albo chrzest, albo Miśki urodziny :) Zaczęły się tydzień temu w ndz dla znajomych, w czwartek te właściwe były a jutro robimy dla rodzinki...
3 lata musiałam czekać, żeby Miśka tknęła tort! Ale za to tknęła wzorowo!!!! Paluszkiem po całym a później już maseczka z tortu na dłonie. I to rozumiem!
Jutro pewnie powtórka z rozrywki :D

Ale ale... przede wszystkim muszę się pochwalić nową ścianą. Znaczy starą, ale pomalowaną farbą tablicową :) To w sumie z okazji odgruzowania Miśki pokoju z zabawek... Tak więc tablica sobie poszła ale za to w pobliżu jest ściana do mazania.

Misiut moja powiedziała tacie, że za to 'TATA' na dole powinien ją na rękach nosić :P

Na pytanie co chce od nas dostać na urodziny odpowiedziała, że kwiatki...
'rożowe, bo ja lubię róż'


Raz jedyny się zdarzyło, że te moje robaczki razem spały :) 

Nie mogłam się oprzeć, żeby nie fotnąć...
Michalina i pieczywko czosnkowe :P

tu tym bardziej nie mogłam...


i żeby nie było... 
niedawno skończyliśmy robić pączki :D


czasem popracuję:


No i czasem też coś wymyślę!
Cierpiałam na brudne (od pasty) płytki w łazience... Od pasty z końcówek do szczoteczki elektrycznej...

Bo one za krótkie, żeby je trzymać jak normalne szczoteczki.
No to toffik skonstruował im przedłużenie! Patyczki do szaszłyków i mamy święty spokój! :)

[chyba rozpocznę cykl 'dobra rada' :D]


No to buziaki dla Was!
Idę do łóżka, bo czeka mnie jutro dużo gotowania/szykowania i dużo jedzenia :)