Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obiady. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 lipca 2014

Spódniczki uszyte, mogę biec na grilla :)

moja faworytka :) dołączy do Miśkowej kolekcji (póki co chodziła w turkusowej i w miętowej)

i sorbecik według Kaś :)

i obiadek póki co z kurkami, później na pewno zrobię z borowikami :)

A do sklepu coś ciężko mi zasiąść... :) Ale mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu już ruszy.

środa, 18 czerwca 2014

Czas na kurki ;-)

Moi teściowie to nałogowi zbieracze :) Ostatnio dostaliśmy od nich piękne malutkie kureczki! Takie uwielbiam najbardziej. Pomyślałam, że dobrze by było też takie pomrozić. Tylko jak? Macie doświadczenia w tym temacie? :)

Wczoraj makaron z kurkami a dziś na śniadanie jajecznica. Pora na małą przerwę, ale jeszcze tarta w kolejce :)
 



I ostatnie dresiaki dla Gabiego i Agatki ;-)




piątek, 13 czerwca 2014

Wiosenny obiad i deser

Sałatka z kalafiora.
Cudowny wynalazek. Polecam nawet tym, którzy kalafiora nie lubią :)

Składniki:
- ugotowany kalafior (al dente :))
- podsmażony filet z kuraka przyprawiony solą i curry
- ugotowany ryż
- cebula, pokrojona w kostkę
- sos: majonez + śmietana (lub jogurt grecki zamiast śmietany i majonezu) +ząbek czosnku + pieprz + curry

Wszystko wymieszać :)






A na deser ciasto z najszybszym kremem jaki znam :)
Ostatnio jedna z koleżanek wkleiła TEN przepis na fb. Byłam ciekawa efektu z tą śmietaną 18%, więc prawie od razu podreptałam do kuchni... Gorący jeszcze biszkopt przekrajamy na pół i smarujemy śmietaną 18%, po wystudzeniu ma ona konsystencję kremu i genialnie się komponuje z owocami! Ja do śmietany dodałam łyżeczkę cukru pudru, ale nie jest ona konieczna :)
To ciasto mimo wszystko na drugi dzień było dla mnie za suche, ale dwa dni później idealne!


No i jeszcze moje wczorajsze jagodzianki... :)
Zużywam zapasy jagód, bo za chwilkę będę robić nowe!


btw. za chwilkę pierwsza a ja jeszcze nie zdążyłam popracować... :)

wtorek, 3 czerwca 2014

Batman i pita grecka, czyli coś dla ciała i ciała :)

Batman do tej pory pojawiał się u mnie tylko na Kindlach.
Tym razem Batman na dresie dla mojego małego chłopca (niech mi nikt nie pisze, że już nie taki mały :( )
Czas chyba wrzucić Batmana na jakąś torbę... ktoś chętny? :)


Chciałam też zrobić Miśce taką sukienkę, ale oszczędzę jej cierpienia z powodu braku ulubionych kolorów.


I jeszcze miałam podać wam przepis na pitę grecką wg Doradcy Smaku ale widzę, że już jakieś logowanie potrzebne, żeby poznać cały przepis, ha! Ale najważniejsze widać... " Do miski wkładamy cebulę, cukinię doprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i gorczycą białą. Na koniec dodajemy 2 łyżeczki oliwy z oliwek." - Polecam tak zamarynowaną cukinię do pity! Z tego co pamiętam to chyba jeszcze sałata lodowa w tym była... A reszta wedle uznania... u mnie cieniutkie paseczki pieczonej polędwicy wieprzowej i oczywiście sos czosnkowy.
A przepis na pitę wzięłam stąd. 



piątek, 28 marca 2014

Tort naleśnikowy na słono & tort z pastą z makreli ;o)

Po miesiącu wypada coś napisać...
A skoro dziś piątek to przedstawię wam postne propozycje jedzeniowe :) Torcik rybny z powodzeniem można wykorzystać na święta :)

Tort naleśnikowy.
Można go przygotować dzień wcześniej a później tylko zapiec z piekarniku (około 40 minut w 180 stopniach).
Potrzebujemy:
- kilka naleśników (u mnie pszenno-gryczane, żeby zdrowiej było :))
- 2-3 cukinie
- 3-6 pomidorów (w zależności od wielkości)
- starty ser żółty
- ulubione przyprawy (u mnie oregano, sól, pieprz świeżo zgnieciony w moździerzu, ostra papryka)

Cukinie kroimy w grube plastry i dusimy na dobrej oliwie, przyprawiamy.
Na tej samej patelni podsmażamy chwilkę pokrojone w plastry pomidory.

Okrągłą blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dno dajemy dwa naleśniki. Układamy plastry cukinii i pomidora, przyprawiamy, posypujemy serem, na to kolejny naleśnik, cukinia, pomidor, przyprawy i ser... i tak do wykończenia składników. Górę posypujemy startym serem. Zapiekamy.
Oczywiście można użyć innego nadzienia (np. pieczarki z cebulką, sos boloński), ale ja uwielbiam pizzę z pomidorami i cukinią, dlatego to wylądowało w moim torcie :)


[trafiłam na nietopliwy ser :)]



Torcik z pastą z makreli:
- pieczywo miękkie (u mnie chlebek czosnkowy)
- pasta z makreli, lub inna (u mnie jajko na twardo, makrela, majonez zmieszany z sosem tzatziki)
- warzywa do dekoracji

W małej okrągłej blaszce układamy pieczywo, smarujemy pastą, znowu pieczywo, znowu pasta.
Smarujemy boki. Dekorujemy. Najlepiej schłodzić na noc ;-)



sobota, 9 listopada 2013

Etui na kindle

Dopadł mnie jeszcze większy brak czasu z okazji zbliżających się świąt.
Jeśli macie ochotę na filcowe prezenty to proponuję zajmować już kolejkę, bo nie wiem jak to będzie w grudniu... ;-)

Póki co etui na kindle...







& bigos matki karmiącej, czyli bigos z kapusty pekińskiej ;-)
- kapusta pekińska
- kiełbasa
- pomidory
- marchewka
- przecier pomidorowy
- przyprawy ;-)

A o życiu 2+2 postaram się w najbliższym czasie... ;)*

poniedziałek, 7 października 2013

Lekka pizza ;o)

No lekka ze względu na dodatki... :)

Do ciasta użyłam:
25g drożdży
+ łyżeczka cukru
+ 1/2 szklanki ciepłego mleka
po chwili dodałam:
około 70 ml oliwy i 2,5 szklanki mąki, sól

Po wyrośnięciu zagnieść i rozwałkować. Położyć na blaszkę wyłożoną papierem.

A na to:
- kilka pomidorowych pokrojonych w półplasterki i podduszonych do odparowania wody (z dodatkiem czosnku, soli, pieprzu, oregano)
- podduszona w plasterkach cukinia
- starty ser

Do piekarnika na jakieś 15 minut w 200 stopniach.

Dla mnie super ;-)
Wczoraj robiłam na obiad a dziś na zimno była na śniadanie.


sobota, 5 października 2013

Torebka (bo dawno nie było :))

Torebka dla Iwony :)
Podoba się mojemu mężowi, ale mu nie oddam! Chyba, że właścicielce się nie spodoba... :)





no i tylko mój wczorajszy obiadek przed zapiekaniem...



środa, 11 września 2013

Zupa krem z dyni i fasolka do karmienia

Ostatnio widuję na blogach kremy z dyni. Nigdy mnie to nie przekonywało, ale postanowiłam się pozbyć zapasów dyni z zamrażalnika i spróbować...
Świeża dynia jest jeszcze dla mnie zdecydowanie zbyt mało aromatyczna. Najlepsza jest pod koniec października.

Robiłam identycznie jak wszystkie inne swoje zupy kremy :)
Do gotującego bulionu (warzywny/drobiowy/wołowy) dorzucam ze dwa ziemniaki, marchewkę i czasem coś jeszcze, ale nie koniecznie :)
W tym czasie na patelni obok rozmrażała się moja dynia. W przypadku świeżej po prostu dusiłabym ją do miękkości...
Jak ziemniaki i reszta warzyw są już prawie miękkie to dorzucam dynię do zupki i gotuję chwilę razem.
Na patelni podsmażam cebulkę (masło+oliwa), ma się trochę zrumienić...
Dorzucam cebulkę do garnka, gotuję ze dwie minutki i blenduję ze śmietaną.




no i uszyłam sobie fasolkę do karmienia...
przy Miśce miałam rogala, ale niepotrzebne mi były te zakrętasy...
więc teraz wybrałam wersję okrojoną :)
poszewka ściągana, wewnątrz kulki styropianowe

środa, 28 sierpnia 2013

Dorsz zapiekany z ziemniakami

Dzięki Ilonce (ta od łososiowego brzucha :)) zrobiłam w końcu coś nowego do jedzenia... :)
Przepis dostałam właśnie od niej a pochodzi stąd

W razie jakby filmik z przepisem kiedyś wcięło to podaję w skrócie:
- dorsz w filetach (tyle co ziemniaków, u mnie ok. 500g)
- ugotowane ziemniaki
- czosnek
- oliwa
- śmietana
- sól, pieprz biały, gałka muszkatołowa
- ser żółty

Dorsza kroimy na mniejsze kawałki i gotujemy 3 minutki w wodzie z dodatkiem mleka.
Ugotowane ziemniaki gnieciemy widelcem, dodajemy zmiażdżony czosnek, łyżkę oliwy.
Ziemniaki mieszamy z rybą, dodajemy przyprawy i 3 łyżki śmietany.
Kokilki smarujemy oliwą, wkładamy masę ziemniaczano-rybną do środka, na górze rozsmarowujemy łyżkę śmietany... Zapiekamy tyle, żeby było cieplutkie w środku. Jak będzie cieplutkie to posypujemy startym serem i zapiekamy do zrumienienia :)

Pyszne!

I pewnie równie dobre z boczkiem, kiełbaską, pieczarkami i cebulką i w ogóle w różnych kombinacjach :)

i myślę, że jutro na zimno też będzie dobre :D

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Sajgonki & filc

Do sajgonek przymierzałam się od miesięcy. Od miesięcy byłam wyposażona w papier ryżowy i grzybki mun :)
W końcu dzisiaj się do nich zebrałam... bo za miesiąc grzybki mogą być dla mnie za ciężkie :D
Poczytałam kilka przepisów aż ostatecznie zrobiłam tak:
nadzienie:
podsmażony filet z kurczaka
z cebulą
czosnkiem
papryką czerwoną
grzybkami mun
startą marchewką i kawałkiem selera
Jak już to się podsmażyło/poddusiło to dodałam makaron ryżowy.
Oczywiście wszystko w swoich proporcjach - na oko ;-)
Do tego sos sojowy, sól, pieprz, pieprz cayenne.

Pozawijałam w papier ryżowy i na patelnię :) Nie przyrumieniłam tak jakbym tego chciała, bo jakoś opornie im to szło, ale i tak było ok :D
Do tego surówka z kapusty.





No i wybrane dzieła filcowe...

 torebka na ramię





mini kosmetyczka

etui na długopisy


A teraz pora się zająć dalszym odświeżaniem pokoi... (malowanie itp)
i chyba w końcu wezmę się za coś przyjemniejszego - tworzenie dla synka :)


A na deser fragment rozmowy mojej Miśki o braciszku...

wtorek, 25 czerwca 2013

Sowia rodzinka

Sówki dla super chłopaków = super braciszków :)

Po czym córuś moja powiedziała: mama... podobają mi się te sówki dla chłopaków
ja też chcę taką sówkę
no to ma... :)





& zupa pomidorowa z pomidorów:
Ta powstała na rosole z kury, więc jest wybitnie pyszna :)
Do rosołu dodałam tylko zblendowane pomidory, które na patelni dość długo traciły wodę i 2 łyżki koncentratu pomidorowego, bo to jeszcze nie te pomidory... ale i tak super :)

W razie braku rosołu:
woda + ziele angielskie + liść laurowy + sól + pieprz + marchew (pietruszka, seler, co się tam lubi...)

ale, żeby za zdrowo nie było to jadłam też odsmażane pierogi z kapustą i grzybami... :)

sobota, 25 maja 2013

Kurczak w krakersach - genialna przekąska!

Znalazłam go tutaj a później na innych blogach i to co je różniło to przyprawy, albo to w czym kurczak był moczony. Można użyć maślanki, kefiru, jogurtu...
U mnie było tak:
- 2 filety kuraka
- kilka krakersów (solone)
- mały jogurt naturalny
- pieprz, sól, chilli, papryka słodka

Fileta myjemy, suszymy, kroimy na paseczki i wrzucamy do miseczki z jogurtem ---> do lodówki.
Po 1-2h wyciągamy fileta, osuszamy trochę papierem i panierujemy w rozgniecionych krakersach (najlepiej je wrzucić do woreczka i wałkować).
Do krakersów dodać przyprawy i panierować w nich kuraki (Miśce zrobiłam bez chilli - była zachwycona kurczaczkiem w "ciasteczkach" :))
Wyłożyć na posmarowaną olejem blaszkę. Piec w 200 stopniach 15-30 minut (w zależności od wielkości kawałków, moim 20 wystarczyło).

Zjedliśmy z sałatką (roszponka, trochę pekinki, rzodkiewka, pomidor, papryka, cebula, ogórek) i sosem czosnkowo-miętowym i czosnkowo-pestowym :D Czyli do jednego sosu czosnkowego (majonez, jogurt, pieprz, sól, czosnek) dodałam zmiażdżone listki mięty a do drugiego trochę pesto.

Te kuraki są świetne też tak luzem, jako przekąska, do maczania w sosach, podobno też dobre z ryżem lub ziemniakami a już na pewno wykorzystam je w bułkach! Takie chickenbułki :D






Ojjjjjjjjj POLECAM!!!!!!!!!