Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wołowina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 stycznia 2012

Bitki wołowe

Zawsze jedliśmy głównie drób, ale ostatnio sięgamy po te niby zdrowsze mięsa :)
Też ze względu na Miśkę, bo ona też dziś miała swoje bitki wołowe :)

- 600g wołowiny - udźca
- cebula
- marchewka
- por

Wołowinkę pokroiłam na 1cm plastry, delikatnie rozbiłam, obtoczyłam w mące i podsmażyłam na oleju rzepakowym.
W tym czasie w garnku gotowała się woda z zielem, pieprzem i listkami laurowymi.
Dorzuciłam go garnka wołowinkę razem z tłuszczem z patelni (koniecznie!). Po 30 minutach dorzuciłam marchewkę, pora i cebulkę, dusiłam do miękkości. Zagęściłam mąką, przyprawiłam.

Misiutka jadła wersję bez smażenia i z dodatkiem większej ilości warzyw :)