Temat dresów będzie się jeszcze ciągnął i ciągnął... Niech ja tylko znajdę czas!
Ten poniższy to potrzeba chwili :) Bo syn mi za szybko rośnie i mu się wyrosło z bluzy z
poprzedniego dresu ;o)
DOBRA RADA
A przy okazji najbliższych postów będę się z wami dzieliła dobrymi radami.
Niektóre gdzieś już padły na moim blogu, ale myślę, że warto je powtórzyć :)
Przy okazji dzisiejszej akcji 'grawerowanie na bananie' podpowiadam: żeby banany wolniej dojrzewały należy im zawiązać ogonki folią! (nie znoszę dojrzałych bananów).
Gdzieś też czytałam, że można mrozić dojrzałe banany i później wykorzystać je do ciast, koktajli, czy lodów (zmiksować).
I na koniec poniedziałku jeszcze dzisiejsze cytaty z mojej Miśki:
sytuacja nr1
pozostawiono mnie o 8 rano w kuchni z ciastem na pancakesy i 2 małych widzów :)
ja: ajj!!!
mo: co się stało?
Miśka: mamie się pankejek popsuł!
sytuacja nr2
gapię się w lustro z Miśką na rękach
ja: jesteśmy blondynki...
Miśka: blondynki i niebieskooczowe!