Moje ziółka doczekały się przesadzenia do większych doniczek. Dostały też grawerowane tabliczki :)
Poprzednia z napisem 'Tymianek' wylądowała w paprotce... za sprawą mojego męża :)
W zasadzie to chciałam je przesadzić do innych doniczek... imitacja wiklionowych... i nakleić na te 'wiklinowe' te owalne tabliczki, ale doniczki okazały się zbyt wielkie, jak już po nie pojechałam ;/
& filcowy pokrowiec na czytnik
(trochę pracochłonny projekt glana, ale podoba mi się :))
& dwukomorowe etui na tablet, kabelki i ładowarkę
A mój wielki ciążowy 30 tygodniowy [prawie] brzuch widocznie jest niewidoczny :)
W kolejkach jestem małą niewidzialną kruszynką, w kasach pierwszeństwa też ;>
Ale do tego się już przyzwyczaiłam w ciąży z Miśką :)
----------------------------------------------------
&
Miśkowy dzisiejszy tekst:
ja: schowaj już tę wagę
Minia: ale ona jest moją przyjaciółką!
Zatem każdej z was życzę takiej przyjaźni :o)