Niebawem ruszy ponownie mój sklep internetowy i z pewnością znajdą się tam namioty tipi. Będą przeróżne!!! Nie uczepię się jednego stylu ;)
A tymczasem mini tipi - dla lalek, misiów, lub na sesje zdjęciowe noworodkowe.
poniedziałek, 16 czerwca 2014
piątek, 13 czerwca 2014
Wiosenny obiad i deser
Sałatka z kalafiora.
Cudowny wynalazek. Polecam nawet tym, którzy kalafiora nie lubią :)
Składniki:
- ugotowany kalafior (al dente :))
- podsmażony filet z kuraka przyprawiony solą i curry
- ugotowany ryż
- cebula, pokrojona w kostkę
- sos: majonez + śmietana (lub jogurt grecki zamiast śmietany i majonezu) +ząbek czosnku + pieprz + curry
Wszystko wymieszać :)
A na deser ciasto z najszybszym kremem jaki znam :)
Ostatnio jedna z koleżanek wkleiła TEN przepis na fb. Byłam ciekawa efektu z tą śmietaną 18%, więc prawie od razu podreptałam do kuchni... Gorący jeszcze biszkopt przekrajamy na pół i smarujemy śmietaną 18%, po wystudzeniu ma ona konsystencję kremu i genialnie się komponuje z owocami! Ja do śmietany dodałam łyżeczkę cukru pudru, ale nie jest ona konieczna :)
To ciasto mimo wszystko na drugi dzień było dla mnie za suche, ale dwa dni później idealne!
No i jeszcze moje wczorajsze jagodzianki... :)
Zużywam zapasy jagód, bo za chwilkę będę robić nowe!
btw. za chwilkę pierwsza a ja jeszcze nie zdążyłam popracować... :)
- ugotowany kalafior (al dente :))
- podsmażony filet z kuraka przyprawiony solą i curry
- ugotowany ryż
- cebula, pokrojona w kostkę
- sos: majonez + śmietana (lub jogurt grecki zamiast śmietany i majonezu) +ząbek czosnku + pieprz + curry
Wszystko wymieszać :)
A na deser ciasto z najszybszym kremem jaki znam :)
Ostatnio jedna z koleżanek wkleiła TEN przepis na fb. Byłam ciekawa efektu z tą śmietaną 18%, więc prawie od razu podreptałam do kuchni... Gorący jeszcze biszkopt przekrajamy na pół i smarujemy śmietaną 18%, po wystudzeniu ma ona konsystencję kremu i genialnie się komponuje z owocami! Ja do śmietany dodałam łyżeczkę cukru pudru, ale nie jest ona konieczna :)
To ciasto mimo wszystko na drugi dzień było dla mnie za suche, ale dwa dni później idealne!
No i jeszcze moje wczorajsze jagodzianki... :)
Zużywam zapasy jagód, bo za chwilkę będę robić nowe!
btw. za chwilkę pierwsza a ja jeszcze nie zdążyłam popracować... :)
piątek, 6 czerwca 2014
Pufki sako
Jak ja dawno puffek nie szyłam... :)
Ale trzeba było zwolnić miejsce, które zajmował granulat styropianowy.
Góra puffek z zielonymi pawiami chusty Nati ;-) Śliczna chusta...
Ale trzeba było zwolnić miejsce, które zajmował granulat styropianowy.
Góra puffek z zielonymi pawiami chusty Nati ;-) Śliczna chusta...
wtorek, 3 czerwca 2014
Batman i pita grecka, czyli coś dla ciała i ciała :)
Batman do tej pory pojawiał się u mnie tylko na Kindlach.
Tym razem Batman na dresie dla mojego małego chłopca (niech mi nikt nie pisze, że już nie taki mały :( )
Czas chyba wrzucić Batmana na jakąś torbę... ktoś chętny? :)
Tym razem Batman na dresie dla mojego małego chłopca (niech mi nikt nie pisze, że już nie taki mały :( )
Czas chyba wrzucić Batmana na jakąś torbę... ktoś chętny? :)
Chciałam też zrobić Miśce taką sukienkę, ale oszczędzę jej cierpienia z powodu braku ulubionych kolorów.
I jeszcze miałam podać wam przepis na pitę grecką wg Doradcy Smaku ale widzę, że już jakieś logowanie potrzebne, żeby poznać cały przepis, ha! Ale najważniejsze widać... " Do miski wkładamy cebulę, cukinię doprawiamy solą, pieprzem, papryką słodką i gorczycą białą. Na koniec dodajemy 2 łyżeczki oliwy z oliwek." - Polecam tak zamarynowaną cukinię do pity! Z tego co pamiętam to chyba jeszcze sałata lodowa w tym była... A reszta wedle uznania... u mnie cieniutkie paseczki pieczonej polędwicy wieprzowej i oczywiście sos czosnkowy.
A przepis na pitę wzięłam stąd.
wtorek, 27 maja 2014
Gdzie są spinki Michalinki?
Gdzie są spinki Michalinki?
Spinki, podobnie jak skarpetki, uwielbiają się gubić!
Zrobiłam im zatem pudełeczko, do którego zawsze wracają :)
Zrobiłam im zatem pudełeczko, do którego zawsze wracają :)
i jeszcze odnośnie wczorajszego święta
a moja DOBRA RADA dziś jest powiązana ze spinkami :)
Szukałam odpowiedniego miejsca dla spinek wyjeżdżając na urlop i pomocne stało się Kinder jajo :D
Na urlop, basen, rower, tańce... wszędzie, gdzie spinki się ściąga i zakłada na zmianę :) Polecam!
wtorek, 20 maja 2014
Kolejne propozycje na Dzień Matki
Grawerowane skrzyneczki z dedykacją dla Mamy ;-)
Można do środka wpakować czekoladki a później pudełko może być wykorzystane
np. na drobną biżuterię (grawer dowolny).
Można do środka wpakować czekoladki a później pudełko może być wykorzystane
np. na drobną biżuterię (grawer dowolny).
i od lat moje ulubione grawerowane serduszka
idealnie nadają się do słodkich prezentów :)
idealnie nadają się do słodkich prezentów :)
DOBRA RADA na dziś:
żeby nie męczyć się przy smarowaniu 'blaszki' o trudnych kształtach (na tartę, babkę itp.)
należy rozpuścić masło i smarować nim wszelkie zakamarki przy pomocy pędzelkaponiedziałek, 19 maja 2014
dresów ci u nas dostatek...
Temat dresów będzie się jeszcze ciągnął i ciągnął... Niech ja tylko znajdę czas!
Niektóre gdzieś już padły na moim blogu, ale myślę, że warto je powtórzyć :)
Przy okazji dzisiejszej akcji 'grawerowanie na bananie' podpowiadam: żeby banany wolniej dojrzewały należy im zawiązać ogonki folią! (nie znoszę dojrzałych bananów).
Gdzieś też czytałam, że można mrozić dojrzałe banany i później wykorzystać je do ciast, koktajli, czy lodów (zmiksować).
I na koniec poniedziałku jeszcze dzisiejsze cytaty z mojej Miśki:
sytuacja nr1
pozostawiono mnie o 8 rano w kuchni z ciastem na pancakesy i 2 małych widzów :)
ja: ajj!!!
mo: co się stało?
Miśka: mamie się pankejek popsuł!
sytuacja nr2
gapię się w lustro z Miśką na rękach
ja: jesteśmy blondynki...
Miśka: blondynki i niebieskooczowe!
Ten poniższy to potrzeba chwili :) Bo syn mi za szybko rośnie i mu się wyrosło z bluzy z poprzedniego dresu ;o)
DOBRA RADA
A przy okazji najbliższych postów będę się z wami dzieliła dobrymi radami.Niektóre gdzieś już padły na moim blogu, ale myślę, że warto je powtórzyć :)
Przy okazji dzisiejszej akcji 'grawerowanie na bananie' podpowiadam: żeby banany wolniej dojrzewały należy im zawiązać ogonki folią! (nie znoszę dojrzałych bananów).
Gdzieś też czytałam, że można mrozić dojrzałe banany i później wykorzystać je do ciast, koktajli, czy lodów (zmiksować).
I na koniec poniedziałku jeszcze dzisiejsze cytaty z mojej Miśki:
sytuacja nr1
pozostawiono mnie o 8 rano w kuchni z ciastem na pancakesy i 2 małych widzów :)
ja: ajj!!!
mo: co się stało?
Miśka: mamie się pankejek popsuł!
sytuacja nr2
gapię się w lustro z Miśką na rękach
ja: jesteśmy blondynki...
Miśka: blondynki i niebieskooczowe!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
