czwartek, 25 sierpnia 2011

Zapiekanka ziemniaczano-porowa

Mały przerywnik w tym moim szyciu :P

Kiedyś było coś w stylu "pomysł na zapiekankę porową" nie pamiętam jakiej firmy, ale zniknęło już z półek...
Musiałam więc sobie odtworzyć to po swojemu.
I tak to robię:
ziemniaki na parę, na prawie miękko
por lub dwa w grube półksiężyce na odrobinę oleju, solę, pieprzę, duszę pod przykryciem jakieś 10 minut
do pora wlewam śmietanę (10-12%) i wsypuję sos winiary (pieczeniowy, lub do bitek wieprzowych), wystarczy zagotować
naczynie żaroodporne smaruję masłem, wykładam 1/2 ziemniaków, sól + pieprz + pół 'sosu', znowu ziemniaki, sól + pieprz i resztę 'sosu'
na górę ser żółty i do piekarnika na... na tyle, żeby się zapiekło :D



pół godzinki wcześniej...


2 komentarze:

  1. ciekawe połączenie sosu do mięsa bez mięsa ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bo nie narzuca się tak smakiem jak pieczeniowy :D

    OdpowiedzUsuń