poniedziałek, 9 września 2013

Alladynki by toffi & coś pysznego z ciasta francuskiego

Wczoraj miałam z moją Misią bliskie spotkanie z ciocią Khadija
Dzień wcześniej uszyłam Miśce alladynki :) W zasadzie to poświęciłam swoje i przerobiłam je na córkowe ;-) Uwielbiam ją w nich!!!! I wcale nie żałuję, że to zrobiłam :) (Sobie kupię drugie :D)

Tu jest widoczna moja praca i praca Khadija Photography (zapraszam do niej na fb, bo są tam cudności :))


No i jeszcze coś pysznego, 'ściągniętego' od Kasi ;)
Następnym razem zrobię to na cieście drożdżowym/pizzowym ;-) Idealne dla matki karmiącej :D
W skrócie to wyglądało tak:
ciasto francuskie pokrojone w prostokąty, zawinięte brzegi do środka
na to podduszone plasterki cukinii z dużym pomidorem (pokrojony w plasterki, zrobił się z niego fajny sosik) z przyprawami
na to pokrojony w kostkę świeży pomidor i ser żółty/mozzarella
Zapieczone ;) i pyszne! na zimno też :)

10 komentarzy:

  1. Jak już Misia wyrośnie z alladynek to rezerwuję je dla Wiktorii :).

    Jedzonko pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba, że jednak córkę urodzę hihi :D

      Usuń
  2. widziałam na FB te piękne oczy Miśki, zakochałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaa czadowe te alladynki :-))) jak TY je uszyłaś ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yy.... wzięłam nożyczki... odcięłam nogawki na odpowiedniej wysokości, później sobie zgadywałam gdzie uciąć przy kroku i zszyłam :::::DDDD

      Usuń
  4. Ja jak zwykle na głodzie tu zaglądam i się tylko ślinotoku nabawiam eh... Nawet na alladynkach się skupić nie mogę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze sama bym chciała takie alladynki ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja miałam identyczne hihi :D
      ale moją córcię w nich kocham!!!

      Usuń